Miesiąc: Luty 2016

jak ryba w wodzie.

jak ryba w wodzie.

jestem z natury jak ryba, uwielbiam pływać i już zauważam, że Gabiś rośnie w mój typ! dużo pływamy, długo się kąpiemy, oj, uwielbiam te chwile wieczorne w wannie pełnej zielonych żabek, kiedy malutkimi paluszkami kierujesz kropelkami po wannie. później przytulaski w ręczniku. i o nim chcę tu trochę powiedzieć. od roku towarzyszy nam, nasz ulubiony, przebił wszystkie inne! ręczniczek od Poofi. mamy ten w niedźwiadki, o! mięciutki, przytulny, jakość super! kiedy zostaje niedosyt po kąpieli błądzimy paluszkami po każdym niedźwiadku i opowiadamy historie, bardzo miło spędzamy ten czas, Gabiś uwielbia słuchać, a przy tym codzienne rutynowe kremowania przebiegają nam szybciutko i w miłej atmosferze. mamy ten duży klik przez co wiem, że jeszcze długo nam posłuży, ponieważ ręcznik jest dobry dla tych najmniejszych, jak również tych kilkuletnich szkrabów. bardzo łatwo owija się dzieciątko, przez co od razu po wyjściu z wanienki można opatulić i być pewnym, że pociechy nie przewieje. piszę Wam to ja i ten złotowłosy Mały Książę, który gdyby mógł, nie opuszczałby wody ani na minutkę!

 

IMG_4430

IMG_4413

IMG_4395

IMG_4424

IMG_4447

IMG_4372

IMG_4442

 

i w Twoich dłoniach.

i w Twoich dłoniach.

jesień gdzieś w nas trwa. chciałabym napisać, że jesienią budzę się do życia, ale nie – jesień we mnie trwa. przez dwanaście miesięcy, trzysta sześćdziesiąt pięć dni, a czasem trzysta sześćdziesiąt sześć. przez dwadzieścia cztery godziny i siedem dni tygodnia. i w domu tkwi, i w pokoiku Gabisia. jest tuż obok, w dłoniach M i jego oczach, w gabisiowych złotych lokach i małych stópkach. w trzech kotach i przyjacielu Hachiko. czasem sobie ją podśpiewuję, często słyszę w śmiechu bliskich, gestach, spojrzeniach. jest tego dużo i choć już wiem, że nadchodząca ona – kalendarzowa – będzie wyjątkowa, to biorę z tych dni jak najwięcej, łapię jak najwięcej za ciepłe dłonie, bawię się z malutkim człowiekiem o malutkich stópkach, układam się do snu z gromadką kocich wąsików. moje życie, szczęście chowam do słonecznikowej kieszeni.

chciałam Wam przedstawić markę Poofi  z produktami dla dzieci, która jest z nami od narodzin Gabrysia. chwalę sobie ją za jakość, a ponadto za nietuzinkowe wzory na swoich wyrobach!

kocyk musztardowy&miętowy, ochraniacz do łóżeczka, prześcieradło, pieluszka muślinowa, ręcznik – poofi

telewizor – upwarsaw

girlanda z żołędzi – piegowata

proporczyk drewniany – letters of mine

IMG_4214

IMG_4215

IMG_4231

IMG_4222

IMG_4254

IMG_4258

IMG_4268

IMG_4323

IMG_4354

IMG_4363

IMG_4368