Kategoria: życie.

to po mamie.

to po mamie.

biały puch pokrył delikatnie ziemię i trawę zieloną co jeszcze z lata rumieniła się co dzień. trochę lepiej na serduchu, bo szarość zanikła i jaśniej gdy słońce zaświeci. szczęściem to nazwać można, za rękę złapać i w cieple tych dłoni szczęściem być. ten śnieg tak mruczy. pod naszymi stopami, pod chmurami i niebem, i drzew gałęziami. miały to być powroty do siebie, ten czas, kiedy zamruczy on, ale Ciebie już tu nie ma. nie ma tyle lat, choć gdzieś tam w sobie trzymam Twój uśmiech. może powiesz to było, nie wróci, może pomyślisz trzeba iść dalej, przejść przez drzwi, wstać rano i zjeść śniadanie, pójść do pracy i wrócić do czterech ścian. zasnąć. może, ale mimo to wszystko, jesteś gdzieś we mnie. i pamiętam, śnieg mruczy, on tak dla nas.

 

IMG_3884

IMG_3996

IMG_3957

IMG_4002

IMG_4000

historia o śniegu.

historia o śniegu.

obudziłam się w białym puchu. chwila temu był wrzesień. dwudziesty. i rozpoczęłeś jesień. a teraz spadł śnieg i niebawem przystroimy zielone drzewka. niebo szybciej przysłania wieczór, a rankiem mgła przemyka między domami. gdzieś w głowach nucimy świąteczne piosenki i myślimy jak ozdobimy wigilijny stół. stop. wdech, wydech. dwie malutkie pary rąk. jedne duże, pełne ciepła. wspierają, kiedy jest źle, kiedy człowiek myśli, że to dno, nie uda się, nie chcę więcej próbować. ale gdy tylko wkrada się bezsilność widzę siebie, sprzed lat, gdzieś w kłębie pokryta miętową pościelą. gdzieś między niebem, a ziemią. gdzieś w sobie i tuż obok. wszystko zostawiam i idę w biały puch, który mruczy i mruczy, i szepcze. jesteś tu, jestem tu, oddycham. dziś jest właśnie taki dzień, gdzie myśl goni myśl i wszystko traci sens. wtedy myślę o tym śniegu, który mruczy. mruczy dla mnie. i dla tych dłoni, które co dzień nie pozwalają bym upadła. 

🌿🌿🌿

 

na zdjęciach możecie zobaczyć nasze nowe kołderki i poduszki. Nuki to firma tworząca przepiękne rzeczy dla dzieci i nie tylko, którym uroku dodają spersonalizowane hafty. wysoka jakość, ogromny wybór koloru nici i czcionek co sprawia, że każda kołderka czy też kocyk jest wyjątkowy! wykonują również meble i akcesoria do domu ze sklejki. w życiu nie pomyślałabym, że wazon może tak wyglądać! świąteczne wzory poduszek idealnie wkomponowały się w nasz styl, a że grudzień przyszedł wielkimi krokami, znalazły swoje miejsce w domu. od razu zrobiło się przytulniej! wszystkie rzeczy możecie zobaczyć na stronie: www.nuki.pl

 

 

img_7687

img_7763

img_7743

few

img_7806

img_7709

wefewf

img_7630

img_7631

img_7633

img_7862

img_7974

wfew

img_7615

img_7594

ihippo

ihippo

 

od szóstego miesiąca Gabiś spał w swoim pokoju, stąd postanowiliśmy na zakup elektronicznej niani. mieszkamy w sporym domu, więc takie urządzenie jest bardzo przydatne. spokojnie siedzieliśmy w salonie, kiedy piętro domu zapadało w sen. po dziś dzień niania jest w ciągłym użytku, tak więc zgodziliśmy się na przetestowanie czegoś całkiem nowego – iHIPPO, tym  bardziej, że niebawem i Gniewko będzie miał swój pokoik. ten niewinnie wyglądający hipopotam jest czymś więcej niż zwykła niania. sterowany jest za pomocą naszego telefonu, który połączony jest z odbiornikiem(smartfon Myphone) umieszczonym w misiu – służy do tego specjalna aplikacja, którą pobieramy na telefon. dzięki temu mamy kontrolę nad “przestrzenią” wokół dziecka. w aplikacji tej mamy możliwość zadzwonienia “do hipcia” i podsłuchania czy u dziecka wszystko w porządku – telefon w maskotce odbierze połączenie automatycznie, można wysyłać wiadomości głosowe do naszej pociechy, jak również ona do nas – po potrzęsieniu pluszakiem. hipopotam ma również opcję puszczania muzyki mp3,  ulubionych kołysanek lub białego szumu, który udostępnia nam aplikacja. iHIPPO jest również bardzo przydatnym gadżetem przy starszych dzieciach. ma bardzo ważną funkcję – GPS, jest przydatny na spacerach czy w sklepie, gdzie wybiera się sporo ludzi, a dziecko lubi przemykać między regałami. ma też opcję budziku, która wybudza ulubioną piosenką lub dźwiękiem dziecka lub gdy pociecha nasza zacznie płakać, telefon w hipciu to wyczuje i wyśle sygnały do nas, po czym zacznie odtwarzać przez nas ustawiony dźwięk lub melodię. jest tego sporo do wyboru np. szum suszarki lub morza, odkurzacz. wszystko to jest sterowane naszym telefonem(przez wifi) warto wspomnieć również, że jest to produkt wykonany w Polsce, dobra jakość pluszaka, w łapkach posiada szumiące “kuleczki”, które uwielbiają małe dzieci i pobudzają ich zmysły. jest w delikatnym szarym kolorze, więc odpowiedni i dla chłopca i dla dziewczynki.

 

+ funkcja elektronicznej niani

+ lokalizator GPS

+ możliwość  włączania mp3 i dźwięków z naszego telefonu

+ biały szum – idealny na kolki

 

– duży pobór baterii w odbiorniku

– możliwość robienia zdjęć dziecku – trochę nieprzydatne, ponieważ odbiornik jest w zasadzie zawsze schowany w maskotce

 

img_7101

img_7093

img_7131

img_7124

img_7122

img_7121

img_7108

img_7094

img_7106

wyprawa do lasu

wyprawa do lasu

pomału, malusieńku. zbieram skarby z lasu. tu żołędzie, tu liście, jeża spotkam i lisa zapytam czy jesień piękną w tym roku wróży. nie muszę przypominać, wiedzą, że las to nasz drugi dom. że te łąki i drzewa, i krzewy, i mchy to życie gdzieś nam układa. bo gdzieś tam w przyszłości dom nasz stanie, przy lesie z widokiem na sarny i unoszącą się mgłę. słońce będzie przebijać jasny świt i zaglądać do drewnianych ścian przez zielone drzwi w kolorze późnej trawy. dzieci będą biegać, ptaki śpiewać, wiatr kołysać, deszcz uspokajać i dąsając się po parapetach wieczorami usypiać. kwiaty świeże nadal będą na stole stać i słoneczniki przy tarasie witać gości. takie marzenia, takie nasze małe marzenia. właśnie tam, gdzieś przy tych drzewach, myśląc o poniedziałku, weekendzie, źle zawiązanej sznurówce, budząc się przy M. chcę być. z gromadką dzieci, z kotami i psem Hachiko. pójdę wtedy na spacer i opowiem w las, że dobrze, że mam Ich, bez nich nie wiedziałabym jak oddychać. nie wiedziałabym jak budzić się i zasypiać w tych drewnianych ścianach, i kwiaty nie pachniałby tak samo, może nie byłoby ich wcale. dlatego jestem obok, tulę i nie puszczam. bo szczęście jest ulotne, a życie obdarza różnymi niespodziankami.

🌿🌿🌿

IMG_6290

IMG_6291

IMG_6281

 

 

IMG_6282

 

 

IMG_6288

 

 

IMG_6294

 

 

IMG_6299

 

 

IMG_6306

 

IMG_6305

 

IMG_6308

 

IMG_6309

 

IMG_6310

 

smoczki – natursutten kidy.pl / gdbym tylko przy Gabrysiu znała takie cuda od razu bym się na nie zdecydowała. smoczki z naturalnego kauczuku wyróżniające się designem jak również właściwościami. idealne do gryzienia, a przy tym miękkie i delikatne dla skóry dziecka.

lampki – a little lovely company / już przy Gabrysiu wiem, że lampka nocna przy łóżeczku jest przydatna. budząc się w nocy miałam zawsze widok na śpiącego Puchatka. przepadłam w tych lampkach totalnie! są przepiękne!

klocki drewniane – ohh noo / nie chcę się powtarzać, ale kocham las, drewno i wszystko co z nim związane. czy na ścianach, podłodze, czy to stół czy zabawki. klocki drewniane z literami, takich jeszcze nie mieliśmy, idealne do zabawy, jak również mogą służyć jako ozdoba pokoiku.

jeżyk – maileg / nie ma co mówić, maileg przepiękne przytulanki!

kosz mojżesza – mothercare / odkupiony, jak nowy, dzielnie czeka na Małego Księcia.

pościel do kosza – zara home / i znów las, i znów zwierzęta. cała ja.

dzienniczek – promptly journals  / super sprawa. dla wszystkich mam. dzienniczek do opisywania przebiegu ciąży, poprzez narodziny, pierwsze miesiące, a później lata naszego dziecka. fajna pamiątka, można w przyszłości podarować na prezent, gdy nasza pociecha będzie wchodzić w “wiek dorosłości” :-).

powroty

powroty

 

minęło kilka miesięcy, chwilkę mnie nie było. wybaczcie, blog porzuciłam w kąt głowy, trochę życie układałam w nową całość. w nową, gdy już niebawem w naszym życiu pojawi się drugi Puchatek. wrzesień będzie piękny i ta jesień co wplecie Cię w nasz dom. wtedy mokka od M będzie równie smaczna, wypijana w nowym towarzystwie. pewnie wszystko znów obróci się wokół słońca, poranki zamglone i rosa poranna nas rozczuli na nowo. odkrywać będziemy wspólnie nowe leśne ścieżki i te przechodzone z tobą pod sercem, a w tym od Gabisia zamieszkasz od razu. dzielnie czeka i głaszcze Cię dłonią. tuli i mruczy “dzidzi” i “dzidzi”. nie ma większych wymówek, że chora, że bolało, że spać chcę co dzień iść z kurami. mam szczęśliwe życie, zdrową rodzinę, mam słoneczniki w ogrodzie i na pęki malinowych pomidorów. mam M i Gabisia, mam dom. więc czekamy, toć to tylko chwilka, chwilka dzieli nas od siebie.

 

🌿🌿🌿

 

1

2

IMG_6125

 

 

i w Twoich dłoniach.

i w Twoich dłoniach.

jesień gdzieś w nas trwa. chciałabym napisać, że jesienią budzę się do życia, ale nie – jesień we mnie trwa. przez dwanaście miesięcy, trzysta sześćdziesiąt pięć dni, a czasem trzysta sześćdziesiąt sześć. przez dwadzieścia cztery godziny i siedem dni tygodnia. i w domu tkwi, i w pokoiku Gabisia. jest tuż obok, w dłoniach M i jego oczach, w gabisiowych złotych lokach i małych stópkach. w trzech kotach i przyjacielu Hachiko. czasem sobie ją podśpiewuję, często słyszę w śmiechu bliskich, gestach, spojrzeniach. jest tego dużo i choć już wiem, że nadchodząca ona – kalendarzowa – będzie wyjątkowa, to biorę z tych dni jak najwięcej, łapię jak najwięcej za ciepłe dłonie, bawię się z malutkim człowiekiem o malutkich stópkach, układam się do snu z gromadką kocich wąsików. moje życie, szczęście chowam do słonecznikowej kieszeni.

chciałam Wam przedstawić markę Poofi  z produktami dla dzieci, która jest z nami od narodzin Gabrysia. chwalę sobie ją za jakość, a ponadto za nietuzinkowe wzory na swoich wyrobach!

kocyk musztardowy&miętowy, ochraniacz do łóżeczka, prześcieradło, pieluszka muślinowa, ręcznik – poofi

telewizor – upwarsaw

girlanda z żołędzi – piegowata

proporczyk drewniany – letters of mine

IMG_4214

IMG_4215

IMG_4231

IMG_4222

IMG_4254

IMG_4258

IMG_4268

IMG_4323

IMG_4354

IMG_4363

IMG_4368

śnieg mruczy.

śnieg mruczy.

biały puch pokrył delikatnie ziemię i trawę zieloną co jeszcze z lata rumieniła się co dzień. trochę lepiej na serduchu, bo szarość zanikła i jaśniej gdy słońce zaświeci. szczęściem to nazwać można, za rękę złapać i w cieple tych dłoni szczęściem być. ten śnieg tak mruczy. pod naszymi stopami, pod chmurami i niebem, i drzew gałęziami. miały to być powroty do siebie, ten czas, kiedy zamruczy on, ale Ciebie już tu nie ma. nie ma tyle lat, choć gdzieś tam w sobie trzymam Twój uśmiech. może powiesz to było, nie wróci, może pomyślisz trzeba iść dalej, przejść przez drzwi, wstać rano i zjeść śniadanie, pójść do pracy i wrócić do czterech ścian. zasnąć. może, ale mimo to wszystko, jesteś gdzieś we mnie. i pamiętam, śnieg mruczy. a on to tak dla nas.

 

IMG_3884

IMG_3996

IMG_3957

IMG_4000

IMG_4002

IMG_3901

pled w romby szarości, otulacz w chmury, wspaniała jakość! – Jollein Polska

skarpety Gabisia – Kimono Kid

grudzień.

grudzień.

kiedy tak w jesień utkana jestem, nadszedł grudzień. z reguły szary, choć regułę kolejny raz złamał sąsiad wieszając kolorowe lampki na choince przed domem. i u nas się pojawiły. i u nas zaświeciła gwiazda. może zapadłam w zimowy sen, bo przecież nie biegniemy tak do przodu, a przed chwilą się urodziłeś, teraz masz już jedenaście miesięcy. czas nam ucieka, mniej go na pisanie tutaj. przyszły święta, za nimi nowy rok i Twoje urodziny. zapalimy pierwszą świeczkę na torcie zrobionym przez babcię. uścisków grono dostaniesz i całusów na następny rok, tak na zapas, od wszystkich ciotek. nie śpię, patrzę na Ciebie, bo kto choć raz nachylił się nad błogim snem dziecka, ten wie ile szczęścia co dzień się mieści w tym maleńkich, roześmianych rumieńcach.

IMG_2869

IMG_2879

IMG_3091

IMG_3179

IMG_3500

IMG_3213

IMG_3464

IMG_3602

IMG_3608

IMG_3630

IMG_3654

IMG_3688

IMG_3677

IMG_3693

IMG_3667

IMG_3673F

bodziak w rybki, pchełki, szczypawka: thatway

bodziak w śpiące ZzZz: pocopato

mata niedźwiadek: several moments

drewniany telewizorek: upwarsaw

klocki drewniane ze słowami: wooden story

proporczyk drewniany z literą G: letters of mine

szydełkowy pluszak (pan twardowski;-) , nasz ulubiony): miss lemonade

ochraniacz do łóżeczka: lilu

trzynastego.

trzynastego.

przyszła. dość szybko i po cichu. otuliła ciepłem zielonej herbaty, upiekła placek ze śliwkami i schowała w kieszeń garść kasztanów. przytula jakoś bardziej do snu i poranki ozdabia w mgłę, i rosę. światło księżyca szybciej zapala i przysłania niebo w kamyki złote. zadomowiła się, przy kominku lubi siedzieć, wpatrywać się w blaski na śnieżnym suficie. dotyka światłem na rumieńcach, przypomina, że żyję, że jestem. jestem, choć chciałam umrzeć. jestem, oddycham i czuję zapach liści, chodzę i słucham jak szumią, szemrzą i wirują w koło. wtedy, tego trzynastego października, kiedy dzień wydawał się zwykłym dniem, wróciłam i w czarnej sukience, skulona w kłębek zasnęłam. szpitalne ściany były brzoskwiniowe, a ja sama zasypiałam na miętowej poduszce. i byłaś wtedy. za oknem, w złotym drzewie, gołębiach i ścieżce przy lesie, prowadzącej do szkoły. i wiele mi dałaś, dałaś mi tu. i teraz. to co mam, ten czas i tych ludzi. dałaś mi szczęście, a Ktoś ciebie mi dał. i mogę cię tulić każdego dnia. bo jesień, jesień jest tuż obok mnie.

 

IMG_1701

jesienna gruszka: www.wolnymczasem.pl

za nami osiem miesięcy.

za nami osiem miesięcy.

dawno mnie nie było. trochę zasiedziałam się, trochę próbowałam przywyknąć do pewnych spraw. przyszła jesień i trochę duchem lepiej, i spacer wydaje się przyjemniejszy. wyszły dwa ząbki, trochę większa czurpynka, ubranka większe. ten czas ucieka. i dzień jest krótki, noc krótsza. tylko co by to było, gdyby na chwilę zamknąć czas w słoiku? potrząsać nim i móc zrobić więcej, widzieć więcej, bo gdzie ten czas kiedy Ty masz już osiem miesięcy? kiedy to minęło? może wsiąkło w pościel w jeże, może w wytarte skarpety, zużyte baterie z lampki nocnej. gdzieś się schowało, pod poduszkę, w szafce z ciasteczkami. uciekło, umyło, wywiało z jesiennym wiatrem. gdzieś w polu czy w ogrodzie, w wózku czy samochodzie. odpłynęło po kałuży papierową łódką. i cały świat stał się Tobą, jest to nasz świat, Świat, który wita uśmiechem co dzień o poranku. i pewnie każda mama tak ma, ten słoik, pełen jest uścisków do spania i malutkich rączek.

troszku zdjęć zaległych.

IMG_0052

IMG_0248

IMG_0207

IMG_0297

IMG_0328

IMG_0417

IMG_0511

IMG_0595

IMG_0646

IMG_0690

IMG_0923

IMG_0867

IMG_0888

IMG_0981

IMG_1055

IMG_1109

IMG_1181

IMG_1239

grafitowe mokasynki: marta made it

ręcznik w misie polarne: poofi

mr B: lullalove

dolina muminków.

dolina muminków.

jestem z tego pokolenia co do domu z podwórka ciężko było mnie wyciągnąć. całymi dniami ganiałam po drzewach, trzepakach z zielonymi od trawy kolanami. tylko jedna, jedna malutka rzecz sprawiała, że w środowe wieczory o dziewiętnastej przychodziłam sama. dolina muminków. i wiele osób może tego nie zrozumie, ale ja kocham tę ich jesień i zimę! chcę, chcę mieszkać w takiej dolinie. mieszkać tak beztrosko. gdzieś pod lasem, gdzie niebo dotyka ziemi i ścieżki jagodami usnute. i chodziłabym. tańczyła przy ognisku zimowym! o tak, z tymi wszystkimi leśnymi stworami, których nie było zawsze widać. i dziś tak wyjątkowo. gdy wiatr zapukał w okno. obudziłam się jesienią. i za każdym razem jak do nich wracam, wracam z wyobraźnią dziecka. tą sama, co w te wieczory, gdy wybijała dziewiętnasta i krok za krokiem wraz z nimi udawałam się do niebieskiego domu w dolinie.

IMG_0710

IMG_0712

IMG_0708

IMG_0719

IMG_0731

IMG_0741

IMG_0759

 

 

wakacje nie tak nieopodal.

wakacje nie tak nieopodal.

wakacje to ja w życiu planuję zawsze ostatnie. wlecze się i wlecze, chodzi za mną, puka i puka. aż bam! jedziemy. w tym roku trafiło na domek, domek przy lesie. super właściciele, uprzejmi, ponad wszelkie miary uprzejmości! i śnić mi się mogło, że gdzieś może być tak pięknie jak tam. zero ludzkiej duszy. tylko my. w kolorze zielonym się lubuję. w tych trawach i drzewach, ptakach i chmurach. co ja tyle na łodzi nie pływałam co tam po stawie, za gondoliera robiłam. i rybom jeść dawałam. szukaliśmy skarbów, spacery po polach i lesie. a noce piękne, ubrane w gwieździste płaszcze. kamyczek przy kamyczku. łoś wtedy wołał z lasu, witał się i budził wraz z innymi mieszkańcami w futerkach. pięknie, każdego bym tam zaniosła, na rękach, by choć na chwilę odpocząć od cywilizacji.

IMG_9887

IMG_8944

IMG_9958

IMG_9895

IMG_9039

IMG_9090

IMG_8910

IMG_9015

IMG_9023

IMG_9670

IMG_9362

IMG_9358

IMG_8793

IMG_9005

IMG_9551